Kategorie
Duchowość

Droga Krzyżowa „Mesjasz”

Stacja I – Pan Jezus na śmierć skazany

Nie chcemy Mesjasza, który nosi Boga w sobie, jest cichy i pokorny!

Chcemy Mesjasza, który przywróci potęgę Izraela,
który siłą zaprowadzi pokój miażdżąc naszych nieprzyjaciół.

Chrystusa trzeba się pozbyć rękami bezbożnych.

Na krzyż z Nim! My chcemy Barabasza!



Jaki jest twój ideał Mesjasza? Czy ty też chcesz usunąć Boga ze swojego serca?

Stacja II – Pan Jezus bierze krzyż na ramiona

Ojcze! Oni myślą, że wraz ze mną pozbędą się nas Trzech!

Że ten Krzyż, który mi dałeś, ma dowieść nieobecności twego Ducha we mnie.

Nie rozumieją, że On jest Życiem.

Nikt mi Życia nie odbiera. To ja je daję, aby i oni mieli Życie w Tobie.

Ja i Ojciec jedno jesteśmy.

Stacja III – Pan Jezus pierwszy raz upada pod krzyżem

Zobaczcie! To nie jest żaden Syn Boży!
Żaden Mesjasz! My chcemy prawdziwej potęgi i bożego zwycięstwa, nie tego co słabe.

Jakim cudem Bóg miałby mieszkać w człowieku?! To bluźnierstwo!
„Będąc człowiekiem uważasz się za Boga?!”

Stacja IV – Pan Jezus spotyka Swoją Matkę

Witaj Matko niosąca Ducha Świętego!

Idziemy tą drogą razem.

Ty też będziesz musiała pożegnać się z Owocem Jego Obecności w Tobie.
Ty też masz swój krzyż.

Miecz boleści już jest podniesiony.

Stacja V – Szymon Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż Panu Jezusowi

Dlaczego mam mu pomagać?

Przecież to jakiś skazaniec, niby-Mesjasz.

-

Chryste, w twoich oczach odnalazłem Prawdę o Tobie i o sobie.

Miej miłosierdzie dla mnie grzesznego. Idźmy dalej już razem!   

Stacja VI – Św. Weronika ociera twarz Panu Jezusowi

Ojcze, odbij mój obraz w jej sercu!

Zrezygnowała ze swojego bezpieczeństwa,
ze swojej dumy, ze swojego dobrego imienia,
aby pomóc skazańcowi, odrzuconemu i pogardzanemu.


Kto ma, temu będzie dodane! 

Stacja VII – Drugi upadek pod krzyżem

To ma być wcielenie Boga? Mąż boleści oswojony z cierpieniem,
jak ktoś przed kim się twarz zakrywa?

Wzgardzony tak, iż mieliśmy Go za nic!

Ten, który obiecał odbudować świątynię naszego Boga w trzy dni.

Stacja VIII – Pan Jezus pociesza płaczące niewiasty

Prawdziwym dramatem nie jest moja aktualna pozycja.

Prawdziwy dramat rozgrywa się w sercach waszych synów!

Jak oni chcą przetrwać bez Boga w ich wnętrzach?

Co się z nimi stanie, gdy nadejdzie ich czas?

Nadchodzi jednak godzina, owszem już jest,
kiedy to prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie,
a takich to czcicieli chce mieć Ojciec.

Stacja IX – Pan Jezus po raz trzeci upada pod krzyżem

Już bliski jest jego koniec.

Pozbędziemy się tego bluźniercy.

Tylko prawdziwy Mesjasz przywróci królestwo Izraela
i będzie trwał na wieki!

Stacja X – Pan Jezus z szat obnażony

Ojcze! Nie mam już nic prócz siebie samego.

Istniejemy na zasadzie daru. Oddajemy siebie samych,

aby i oni mogli mieć życie w obfitości.

Cali jesteśmy Darem dla Was. Nie chcemy niczego zachować dla siebie.

Moje Ciało i mój Duch, abyście żyli!

Stacja XI – Pan Jezus przybity do krzyża

Matko oto twoje dzieci, które wkrótce narodzą się z Ducha Świętego.

Dzieci - oto wasza matka!



Dzień trzeci wkrótce. Zwycięstwo Miłości jest już blisko.

Zwycięstwo przez pokorę i posłuszeństwo Duchowi,
a nie przez ucieczkę przed krzyżem.



Jeśli ktoś chce zachować swoje ego - straci je!
Kto straci je z mojego powodu, ten je zyska!

Stacja XII – Pan Jezus umiera na krzyżu

Nareszcie będzie spokój.

Lepiej, aby jeden człowiek zginął za naród,

niżby miał zginąć cały naród. Izrael ponad wcielonego Boga.

Już nikogo nie uzdrowi w nasz Święty Szabat.

Jeśli jest Synem Bożym niech wybawi więc teraz samego siebie i nas!

Nie będzie bluźnił Bogu jedynemu, jakoby Bóg mógłby mieszkać w człowieku,

w każdym człowieku, nawet tym najmniejszym. Jeden jest Bóg w niebie!

Stacja XIII – Pan Jezus zdjęty z krzyża

Syn Boży rozpoznany przez rzymskiego żołnierza.

Odrzucony przez swoich.

Mesjasz, który schodzi z krzyża inaczej niż Żydzi się tego domagali.

Robi to od niewidzialnej strony, aby zanieść Światło nadziei tym,

którzy w mroku i cieniu śmierci mieszkają.

Stacja XIV – Pan Jezus złożony w grobie

Pożyteczne jest dla was moje odejście.
Bo jeżeli nie odejdę, Pocieszyciel nie przyjdzie do was. 

On zaś, gdy przyjdzie, przekona świat o grzechu, o sprawiedliwości i o sądzie.

O grzechu - bo nie wierzą we Mnie,

o sprawiedliwości zaś - bo idę do Ojca i już Mnie nie ujrzycie,

wreszcie o sądzie - bo władca tego świata został osądzony.

Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz jeszcze znieść nie możecie.
Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy.

Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko,
cokolwiek usłyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe.



Królestwo Niebieskie w was jest.

Modlitwa na zakończenie:

Chryste, przestrzegałeś nas, że przyjdzie czas gdy pojawi się wielu mesjaszów.

Daj nam mądrość, aby za nimi nie iść, choć wiele znaków i cudów będą czynić.

Ojcze! Niech przed Nowym Testamentem starych praw ustąpi czas! Co dla zmysłów niepojęte, niech dopełni wiara w nas!

Pozwól nam w Chrystusie dostrzec prawdę o nas samych,
o naszej godności, o naszej drodze przez krzyż
i o naszym życiu w Tobie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *